To właśnie tu, pod własnym dachem spędzasz ogromny procent swojego dnia, tygodnia, rok, a sięgając dalej, okazuje się, że także spory kawałek życia. Współczesny model wartości często wymaga od człowieka poświęcenia w sferach tak dalece innych niż gustowne urządzenie własnego wnętrza, że własna sypialnia, nie jest dla nas już miejscem ukochanym, a jedynie noclegownią, w której człowiek składa swoje zmęczone ciało w przerwie między niekończącymi się obowiązkami. Warto jednak dbać o swoje mieszkanie, nawet jeśli nie ma się na to zbyt dużo wolnego czasu. Dlaczego? Istnieje jeden zasadniczy powód. Miejsce, w którym mieszkamy jest bezsprzecznie najlepszym obrazem nas samych – nieporządek w pokoju świadczy o tym, że jesteśmy nieporządni w życiu, beznadziejnie dobrane meble, świadczą o tym, że nie potrafimy gustownie dobierać detali, brak ozdób jest dowodem naszej małostkowości i mentalnej płycizny. Zastanówmy się nad tym gdzie sypiamy, zanim przyjdzie chwila, gdy odwiedzi nas dziewczyna lub chłopak, lub z wizytą przyjedzie rodzina. Szkoda, żeby zaniedbane mieszkanie mylnie wpływało na ocenę nas samych.